Zdjęć jest mało albowiem robiłem je w dniu jak miałem pierwszy atak podagry, więc dość szybko przeżycie stało sie ważniejsze od dokumentowania wycieczki. Wiem, nie mam duszy artysty.
Tutaj widać jak mieszkańcy szykagowa respektują zarządzenia ich władz.
ze bean. Stainless steal. Or sth.
A to jakieś fragmenty skajlajnu. W zasadzie losowe. Póki co udaje mi się zawsze nie wziąć aparatu do miasta w którym bywamy rzadko. Pewnie dlatego bywamy rzadko bo mamy za blisko do metra. Dodatkowo udało mi się zapomnieć z polski ładowarki do aparatu co uważam za jedan z wielu przebłysków mojego geniuszu.




Mieszkańcy respektują zarządzenia władz miasta w ten uroczy sposób, bo to przecież wszystko są Polacy.
ReplyDelete